![]() |
Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - Wersja do druku +- FAIL SHOW (http://www.failshow.pl) +-- Dział: Społeczność (/forum-9.html) +--- Dział: Wspomnienia ze szkoły (/forum-13.html) +--- Wątek: Ulubiony/znienawidzony nauczyciel (/thread-4.html) |
Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - cząpek_Krk - 01-18-2013 02:22 PM Pewnie mieliście swoje ulubione i mniej ulubione typy. ![]() Miałem taką babkę od chemii, u której 3/4 klasy (jak nie więcej) było zagrożone. Wredna była i w ogóle uczyła nas chyba za kare. ![]() ![]() Z religii za to mieliśmy chillowego księdza. Spoko gośc i można było z nim o żużlu pogadać (bo był z Zielonej góry chyba). RE: Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - wyhylymylyBB - 01-18-2013 02:25 PM Nie zapomne baby od matmy. Wredna kobieta. Nie tłumaczyła, a wymagała i pozniej wszyscy pały mieli z jej przedmiotu. Byłem w klasie matematycznej i musiałem chodzić na korki, kupa kasy na to szła, a mogliśmy za to sobie na narty pojechac. :/ RE: Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - październikowa - 01-18-2013 02:27 PM nie pamiętam złych nauczycieli z liceum. u mnie wszyscy byli fajni. trzeba bylo sie uczyc, ale poza tym z kazdym szlo sie dogadac. więc ja nie mam przykrych wspomnień. same dobre. ![]() RE: Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - cząpek_Krk - 01-18-2013 02:29 PM To tylko pozazdrościć. ![]() RE: Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - październikowa - 01-18-2013 02:31 PM Moim zdaniem to nic dziwnego, że ci ludzie chodzili sfrustrowani. Sami wiecie, że próby nauczenia czegoś młodych, rozwydrzonych ludzi to straszny wyczyn. Z resztą, jak oni zarabiali tak mało to co sie dziwić. To jest zawód podwyższonego ryzyka ![]() ![]() RE: Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - cząpek_Krk - 01-18-2013 02:31 PM Nikt im nie kazał pracowac jako nauczyciel. Mogli sobie wybrać inny zawód, z lepszą kasą. ![]() RE: Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - wpadka - 01-18-2013 09:16 PM Ja w sumie nie pamiętam, żebym jakąś nauczycielkę czy nauczyciela nienawidziła szczególnie mocno, ale na matmie w średniej każdy się bał, byleby nie iść do tablicy, zawsze był stres, a jak już się człowiek stresuje to błędy popełnia, no i jak się chociaż mały błąd popełniło przy talbicy albo nie wiedziało się co zrobić, to dopiero było przes.rane! ![]() RE: Ulubiony/znienawidzony nauczyciel - Thalassa - 01-22-2013 06:27 PM Nie cierpiałam mojej pani od wfu z podstawówki. Mam wrażenie, że ona mnie też nie lubiła. Nie byłam jakoś sprawna fizycznie i mam wrażenie, że ona się z tego naśmiewała. |